1/17/2014

Kefir, grejpfrut i banany razy 1000!





Kefirowy ma zaledwie 4 miesiące, a już 1000 osób kliknęło 'lubię to', a liczba wyświetleń zbliża się do  10 000. Jest co świętować, przynajmniej dla mnie :D Odkąd prowadzę bloga, spotykają mnie same dobre rzeczy. Naprawdę! Mimo, że wielokrotnie brakuje mi czasu i padam ze zmęczenia, zaglądam na KGB i od razu energia wraca, a ja dzień w dzień zasypiam z rogalem na gębie :) I za to Wam wszystkim bardzo dziękuję.


I prezent mam! Mały, bo mały, ale za to smaczny! :) Promujemy jedzenie dobrych rzeczy, zatem nagrodą będzie następujący zestaw zakupowych perełek: 


1. Najlepsza czekolada świata
2. Makaron żytni razowy (2000)
3. Żurawina, lekko słodzona cukrem trzcinowym.





Kiedy na wydaniu był mus jabłkowy zbierałam od Was uśmiechy. A że uśmiechu nigdy dość, akcję ponawiam, w nieco bardziej zaawansowanej wersji :)

Waszym zadaniem będzie narysować uśmiechniętych siebie :) Używamy oczywiście tylko profesjonalnego oprogramowania - Painta ^^ albo jeszcze lepiej, narysuj coś na kartce i zrób zdjęcie :)

Uśmiechy proszę wrzucać pod TYM postem na facebookowym profilu KGB :)


Liczy się kreatywność i humor :) Zdolności plastyczne nie mają żadnego znaczenia, kto widział moje paintowe arcydzieła, ten wie ;)

Dla Was jedzonko, a na żeby nie pominąć symbolicznej liczby 1000, uroczyście postanawiam, że w roku 2014 przebiegnę co najmniej tysiąc kilometrów :) 


Ps. Uśmiechy będę zbierać do północy w niedzielę. Powodzenia!

9 comments:

Maggie W said...

Gratuluję i tysiaczka i 10 tysięcy! Oby tak dalej :)

setterka said...

Gratuluję:)

3P said...

Gratuluję bardzo !!! Prowadzenie bloga to faktycznie radość i wiem jak cieszy każdy komentarz i każde odwiedziny. A tutaj do Ciebie bardzo się chce zaglądać :)))
Ja się tu już zadomowiałam i nigdzie się stąd nie wybieram :)

Marta Łukasik said...

Dziękuuuję :D Czekam na Twój uśmiech ^^ Może żurawinkę, hm?

3P said...

strasznie jestem słaba w rysowaniu na kartce :( umiem tylko na buziach :) może zmaluję coś czerwoną szminką na sobie, walnę samojebkę w lustrze i prześlę ? :))))
Musze pomyśleć, ale podoba mi się ten plan :)

Marta Łukasik said...

Haha, wiedziałam, że na Twoją kreatywność mogę liczyć :D

keep dreams close said...

prowadzenie bloga i mi przyniosło same miłe rzeczy : ))) jak znajdę chwilkę, może coś Ci narysuję :D

Agnieszka SportyGirl said...

Gratuluje, 10 000 wyświetleń to już poważna sprawa ^^ Życzę, żeby było tylko lepiej :D

RudzieNka Agata said...

Smacznie jak zwykle :))