Showing posts with label Zakupy/Shopping. Show all posts
Showing posts with label Zakupy/Shopping. Show all posts

12/12/2015

Kefir in Korea #10: Paryska bagieta i fasola zamiast czekolady



Czyli trzeci tom (o)powieści o jedzeniu w Korei, tym razem o pieczywie. Jak wiecie lub nie, bez pieczywa nie wyobrażam sobie życia. Dlatego przed przyjazdem do Korei smutkiem i trwogą napawała mnie wizja sześciu miesięcy bez solidnej, polskiej pajdy chleba. Okazało się, że w Korei pieczywo znają i lubią. Problem w tym, że mimo francuskich nazw piekarni (Paris Baguette, Pour toi, Tous les jours) ich wyroby nie mają nic wspólnego z tym, co można znaleźć w Europie. Co zatem można znaleźć?

10/24/2015

Kefir in Korea #6: When a crab tries to runaway // Kiedy krab próbuje uciec



Nienawidzę robić zakupów. Z jednym wyjątkiem - kupowania żywności. Naprawdę sprawia mi to przyjemność, czytanie etykiet, odkrywanie perełek, nowości. Nazwijmy to zboczeniem zawodowym ;)

I hate shopping. Except of one thing - buying food. I really enjoy that, I like reading labels, checking ingredients, finding 'must haves', novelties. Let's just call it an occupational quirk ;)

10/29/2014

Top Freya Active - recenzja*


Miałam testować go przez miesiąc, jednak z wielu powodów recenzję piszę po trzech. I śmiem twierdzić, że dobrze się stało, bo opinia będzie lepsza teraz aniżeli jeszcze miesiąc temu ;)

10/16/2014

Ten dziwny makaron - ZERO KALORII




Makaron o wiele mówiącej nazwie Diet Pasta, który z opakowania krzyczy, że ma zero kalorii i w ogóle nie ma nic. Co zatem zawiera?

6/04/2014

Niepieczony chleb - Habżyki

 

Jak to, niepieczony? Że co, surowy? Że trzeba go sobie samemu upiec? Nic z tych rzeczy!
Dzięki uprzejmości firmy 42 Degrees przez ostanie dni, miałam okazję się tym cudeńkiem zajadać, dziękuję!

Habżyki, bo o nich mowa,  to chleb i nie-chleb w jednym.

4/30/2014

KGB poleca : Jarmuż

Intensywnie zielono-turkusowe, piękne liście, różnorodne możliwości wykorzystania i MULTUM właściwości prozdrowotnych . Jarmuż Panowie i Panie. Kopalnia witamin i minerałów: wit. A, C, K, E, witaminy z grupy B, wapń (więcej niż w mleku!), żelazo, magnez, cynk, błonnik,  beta-karoten, luteina, mnóstwo antyutleniaczy. Robi wrażenie prawda?

Równie liczne są możliwości zastosowania jarmużu. Można z niego zrobić chipsy (co jeszcze dziś uczynię!), pesto, wykorzystać jako farsz - tak jak szpinak, dodatek do sałatek na ciepło, jednak moim ulubionym sposobem serwowania ów magicznego zielska to szejk! Bardziej hipstersko zwany smoothie :) 



4/23/2014

Zakupowe perełki #2

Druga edycja zakupowych perełek. O moich pierwszych odkrycio-zdobyczach możecie poczytać tutaj. Śmiem twierdzić, że nie przebije ich nic, jednak nadal staram się wyłapywać produkty bezpieczne, warte uwagi  (i wydanych pieniędzy). Dzisiaj w tematyce zupowo-ekspresowej. Produkty nie tylko zdrowe, ale znacznie ułatwiające codzienne życie na wysokich obrotach, kiedy każda minuta jest na wagę złota. Gotowi, by wpisać je na listę zakupów? 

1. Zupa Rzymska




4/13/2014

Masło orzechowe - kupować czy nie?



Kilka dni temu miała miejsce taka sytuacja. Z zupełnie nieznajomym panem rozmawiałam 15 minut przy półce z masłami orzechowymi. Delikatnie wyperswadowałam mu zakup Felixa. Okazało się, że najlepszym wyborem z dostępnych było najtańsze masło z niższej półki. (Czytać składy!!!). Wyszłam na mini eksperta od masła orzechowego ;) Pozdrawiam Pana, mam nadzieję, że znalazł Pan Kefirowego ;) 

Do sedna.
Masło orzechowe.

3/30/2014

I jak tu nie biegać?



Dobra, ja nie biegam i biegać nie będę jeszcze jakiś czas, ale nie zmienia to faktu, że poczytać mogę.
Kiedy tylko dowiedziałam się, że Beata Sadowska napisała książkę o bieganiu, wiedziałam, że muszę ją mieć! Nie wiem, czy dlatego, że Beatę lubię (tak po prostu, jakaś dobra energia od niej bije ;) ), czy bardziej dlatego, że lubię bieganie. Coś mnie do tej książki ciągnęło.

Zacznę nietypowo, od podsumowania:

3/24/2014

Stop, wysiadam. Czyli dlatego nie kupię 'Diety bez pszenicy'




Pracując w księgarni, mam ten przywilej bycia na bieżąco z wydawniczymi nowościami. I tak, ostatnio sięgnęłam po książkę 'Dieta bez pszenicy'  dr. Williama Davisa, przekartkowałam, zagłębiłam się wyrywkowo w niektóre fragmenty i zmarszczyłam czoło. Być może fakt nie przeczytania całości nie daje mi prawa oceny, ale jednak na tę książkę pieniędzy nie wydam. 

12/20/2013

KGB Poleca - zakupowe perełki

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, należę do grona osób, które bardziej od latania po sklepach z ciuchami wolą wędrować po delikatesach, czytać etykiety i szukać produktów godnych zjedzenia (i polecenia). Wierzcie mi, że po lekturze tryliarda etykiet znalezienie tak owego jest niesamowicie satysfakcjonujące i daje poczucie totalnej victorii. Nie dałam się nabrać na krzyczące do mnie z daleka napisy FIT, SAMO ZDROWIE, LIGHT, BEZ KONSERWANTÓW, BEZ CUKRU, itp. itd.

Mam już na swoim koncie kilka takich zdobyczy, a zatem bez zbędnych słów:

Panie i Panowie, z ogromną przyjemnością prezentuję zakupowe perełki!

#1 Najlepsza czekolada świata



10/06/2013

Moje pudełko szczęścia! :)


'A co ty tam jesz?' - Bardzo często słyszę to pytanie, połączone ze zdziwionym spojrzeniem.
Łakocie i witaminy! Tyle Wam powiem :D

Z racji remontu kuchni, jaki zaczął się we wrześniu w domu rodziców, musiałam jakoś ogarnąć moje 'końskie żarcie' (jak to ładnie tatko określił), które porozrzucane było po wszystkich szafkach. I w ten oto sposób powstało moje pudełko szczęścia. Wystarczy, że do niego zajrzę, a już mordka mi się śmieje :)

Ta dam:




Co my tu mamy?


10/02/2013

KGB poleca - SKAKANKA

Skakanka (jumping rope = skipping rope), jedna z pierwszych zabawek dzieciństwa. Przynajmniej za moich czasów popołudnia spędzało się na powietrzu, gdzie grało się w piłkę, gumę, klasy i skakało właśnie na skakance. Wstyd się przyznać - nigdy nie wychodziło mi to dobrze. Zawsze z podziwem i zazdrością oglądałam filmiki, na których ludzie wyczyniali cuda ze skakanką.

Mniej więcej pół roku temu kupiłam sobie skakankę, zupełnie przypadkiem, spontaniczna decyzja. I nauczyłam się! Skaczę prawie jak bokserzy:P Bez szalonych ewolucji, ale śmiało mogę powiedzieć, że idzie mi nieźle. Jak się nauczyć? Są filmiki na YT: fitappy, Zuzka. Oglądamy, ale najważniejsze to ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Próbować, aż złapie się rytm. Ja w pewnym momencie załapałam: 'aaaa więc to tak trzeba' :D Nastąpiła fala radości, wybuch endorfin, jakbym rozwiązała jakąś zagadkę wszechświata :P Małe sukcesy!

Korzyści z używania skakanki? 

9/22/2013

'Zdrowa' żywność, czyli jak producenci robą nas w bambuko - SYROP Z AGAWY

Od jakiegoś czasu panuje boom na zdrową żywność. W sklepach roi się od produktów fit, eko, bio, etc. A jeżeli na coś jest popyt, to trzeba na tym zarobić. Produkt, który początkowo faktycznie był prozdrowotny, zaczyna być produkowany masowo - tanio, szybko, w dużych ilościach, a sprzedawany za kosmiczne pieniądze. Użycie chemicznych dodatków, polepszaczy, cała technologia produkcji i konserwacji zabija większość wartościowych składników. W efekcie otrzymujemy podróbkę, pięknie opakowaną, ale nadal to bezwartościowy bubel - wysoko przetworzone, chemiczne COŚ, a raczej NIC. 

Ja też dałam się nabrać.