Man, this bake has it all - the taste, the look, the smell. Simple ingredients combined in not so obvious form of a bake. Perfect for chilly, autumn days. You would be surprised, but it actually smells like pizza! I prepared it for the first time as a total experiment for my family, turned out so good, my mum called me the following weekend asking for the recipe - so, here we go!
Showing posts with label Kuchnia/Kitchen. Show all posts
Showing posts with label Kuchnia/Kitchen. Show all posts
9/30/2017
Buckwheat bake
Man, this bake has it all - the taste, the look, the smell. Simple ingredients combined in not so obvious form of a bake. Perfect for chilly, autumn days. You would be surprised, but it actually smells like pizza! I prepared it for the first time as a total experiment for my family, turned out so good, my mum called me the following weekend asking for the recipe - so, here we go!
12/06/2016
Pieczone medaliony z kaszy jęczmiennej z curry
Jedna z najbardziej niedocenianych kasz - kasza jęczmienna, w zupełnie nowej formie - aromatycznych, lekko pikantnych medalionów z papryką i cebulą. Zapach jest bardzo obiecujący i zapewniam - nie rozczarujecie się. Danie posiada też smakowy atest towarzystwa mięsożerców ;)
Medaliony zaspokoją nie tylko żołądek i kubki smakowe, ale także zmysły estetyczne - ich żywy, złoty odcień sam zachęca do skosztowania. Po raz kolejny okazuje się, że może być zdrowo, smacznie i prosto!
12/01/2016
Sernik z białą czekoladą. Najlepszy.
Ten sernik to już świąteczna tradycja w mojej rodzinie, jest z nami co roku, od kilku lat. W internecie krążą dziesiątki różnych przepisów na serniki z czekoladą, porzućcie je - ta wersja wyciąga z nich wszystko co najlepsze, ze szczyptą zdrowego tuningu. Smakuje wybornie - ciasteczkowy, pełnoziarnisty spód, kremowa masa serowa, nieprzytłaczająca słodyczą i słodko-kwaśne wykończenie. Magia :)
Sama jestem zaskoczona, że tak długo zwlekałam z podzieleniem się tym przepisem. Być może dlatego, że nie jest to ciasto idealne pod względem dietetycznym. Choć z drugiej strony, spośród wszystkich świątecznych wypieków, sernik zdaje się być opcją najmniej inwazyjną. W dodatku śmiało można zastąpić cukier, ksylitolem lub innym słodzikiem nie tracąc nic a nic na smaku!
White Chocolate Cheesecake. The best one.
This is the must-bake for every Christmas in my family, for several years already. Creamy, semi-sweet cheese, whole grain cookie crust and the sour cream topping - in one word: magic.
There's a bunch of different recipes for a cheesecake with white chocolate on the internet. Leave them all behind - this one is a combination on all the best treats from them and a little healthy-upgrade. I guess I wouldn't be myself if I hadn't done that.
I have to warn you though. It's delicious. Far from diet, but still, I find cheesecake the less invasive option among Polish Christmas bakings. Especially as you can replace the sugar with xylitol or other natural sweetener without taste detriment. I love this cheesecake so much I'm smiling just by wrtiting about it :)
10/02/2016
Zapiekana przekąska z pomidora
Najszybszy, najprostszy i najmniej kłopotliwy przepis jaki widział ten blog. Od momentu wejścia do domu, potrzebowałam 15 minut, żeby danie wylądowało na talerzu.
Pachnie zabójczo, wygląda dobrze i jest to naprawdę lekka, idealna wręcz przekąska na jesienne popołudnie czy kolację, kiedy fajnie byłoby rozpieścić podniebienie czymś ciepłym.
Ciekawi? Do dzieła!
9/04/2016
Prawdziwa Włoska przygoda!
Dzięki mojemu dobremu przyjacielowi, Valerio mogłam spędzic kilka cudownych dni we Włoszech. A ponieważ mieszkałam przez ten czas z jego rodziną, tuż pod Rzymem, w Dragonii, miała niepowtarzalną okazję doświadczyć Włoch od kuchni: zobaczyć rytuał parzenia kawy, posmakować słodkiego śniadania i zjeść prawdziwą, domową, włoską kolację. I oczywiście dowiedzieć się kilku ciekawostek o Italii.
Zresztą, zobaczcie sami.
Click here to go to the English Version.
The real Italian Experience
Thanks to my good friend Valerio, whom I met during the student exchnge in Korea, I was able to discover Rome from an unique perspective. I saw more, understood more and... ate way too much :D
By staying with an Italian family, in house a bit outside of Rome, in Dragona, I could experience the true Italian life: the coffee ritual in the morning, sweet breakfast, late dinner with the entire family and wine. And of course, got to know a few fun facts about Italy.
To cut the long story short, let me just show you, what I was doing there!
Kliknij tutaj by przejść do wersji polskiej.
8/26/2016
Omlet-kanapka z masłem orzechowym
Najlepsze pomysły przychodzą w potrzebie. Co zaspokoi kubki smakowe i nasyci na kilka godzin? - porządny omlet. Co najwygodniej wziąć ze sobą na wynos, żeby nie sprawiało dużo problemu z wszamaniem? - Kanapkę, nie?
I w taki oto sposób Matka Potrzeba wynalazła combo omleta i kanapki. I to z masłem orzechowym!
Jest to dziecinnie proste w wykonaniu i tak banalne jako idea, że miałam w ogóle o tym nie pisać.
Ale w pracy zobaczyli i zażądali przepisu na blogu. Więc jest!
8/21/2016
Prawdziwe protein bary, czyli batony z twarogu
Protein bar to popularna ostatnimi czasy przekąska, która z założenia powinna dostarczać jedzącemu głównie białka, ale też węglowodanów i trochę tłuszczu. Problem jest taki, że zdecydowana większość batonów proteinowych, jest takimi tylko z nazwy. No bo co to za baton białkowy, którego skład zaczyna się syropu glukozowo-fruktozowego lub cukru? Powinien się nazywać w takim przypadku batonem energetycznym. A tak? Zwyczajne kłamstwo.
Inny problem jaki mam kupnymi batonami proteinowymi to oprócz faktycznej zawartości białka i jego stosunku do zawartości cukrów to także skład. Często wzbogacony sztucznymi barwnikami, dodatkami smakowymi, tłuszczami trans. Nawet brzmi mało apetycznie.
Do tego ich cena - jeden 40-60 gramowy baton to cena od 6 złotych wzwyż. Trochę dużo jak na zwykłą przekąskę o mocno przeciętnej jakości odżywczej.
Co powiecie na to, że za niecałego piątaka możecie sobie zrobić w pełni naturalne batony proteinowe, sztuk 5? Brzmi dobrze, nieprawdaż? :)
Batony, które dzisiaj proponuję są tańszą i lepszą alternatywą nie tylko dla tych pseudoproteinowych zapychaczy, ale także dla batonów z twarogu dostępnych w sklepach. Wiecie, tych małych, oblanych masą czekoladopodobną, z horrendalną ilością tłuszczu i cukru.
Największym wyzwaniem przy tworzeniu batonów było uzyskanie odpowiedniej konsystencji, niezbyt suchej, ale też nie za rzadkiej. Problem rozwiązał się za drugim podejściem, kiedy zamiast twarogu chudego użyłam półtłustego. A wykonanie jest tak proste, że wstyd mi, że dopiero teraz nań wpadłam.
Mówię to z czystym sumieniem: jestem z tego przepisu dumna! :)
8/11/2016
Piętnaście twarzy lunchboxa
W ciągu tygodnia to właśnie pudełka stanowią moje główne źródło energii. Trudno jest mi położyć się spać, jeśli lunchbox na jutro nie leży jeszcze gotowy w lodówce. Rozumiem jak mało kto, jak trudno w życiu zabieganego człowieka znaleźć czas na gotowanie i planowanie posiłków na kilka następnych dni. Stąd większość propozycji, które dzisiaj przedstawiam powstaje na zasadzie recyklingu tego, co już w domu jest / zostało z wczoraj / leży i czeka na eksploatację.
Nie podaję też pełnych receptur, proporcji, przypraw. Ten wpis ma być głównie inspiracją i pokazać, że przygotowanie zdrowego posiłku do pracy / szkoły to nie jest żadna filozofia, a kwestia wyboru i odrobiny sprytu.
A tak w ogóle to praktycznie każdego dnia cykam zdjęcie mojego pudełka z prowiantem i mam tych różnych opcji kilkadziesiąt w zanadrzu. Większość z nich raczej nie wygląda, dlatego dzisiaj piętnaście. Choć to z pewnością nie koniec.
7/27/2016
Zapiekanka z cukinii z pęczakiem
7/03/2016
Prosta sałatka z kalafiora
Z surowego kalafiora! Uwielbiam go chrupać! Pamiętam, ilekroć babcia obierała i kroiła kalafior na cząstki przed gotowaniem, zawsze wyciągałam ręce, żeby co niego zgarnąć. Lubię gotowanego kalafiora, czemu nie. Ale w sałatce zawsze będzie surowy, choćby nie wiem co!
Dzisiaj zjadłam to na śniadanie, razem z pajdą chleba, choć biorąc pod uwagę skład, ta sałatka wydaje się być idealną opcją na kolację, dla tych, którzy są w trybie walki o (utrzymanie) "beach body".
6/26/2016
Szybki chłodnik w szklance
Chłodników jest wiele - z buraczkami, z ogórkiem, na jogurcie, na kefirze, na maślance, z ziołami, bez ziół, na ostro,łagodnie. Ilu kucharzy, tyle różnych koncepcji. Jedną, niezaprzeczalną zaletą chłodnika jest to, że jest błogosławieństwem w upalne dni. Kiedy już o szóstej rano słońce daje popalić, dlaczego nie zacząć dnia od porcji chłodnego, smacznego szczęścia?
Wykonanie jest dziecinne proste, 5 minut dla mało wprawionych. Warto!
6/08/2016
Mini zapiekanka po włosku
To jeden z tych sprytnych, łatwych i szybkich przepisów, który jest w stanie wykonać nawet największy kuchenny laik. Wygląda imponująco, pachnie bardzo kusząco, a smakuje iście po włosku. Zapiekanka jest idealna na każdą porę dnia, super sprawdza się jako przekąska w pracy zamiast tradycyjnej kanapki. Eksperyment zaliczam do udanych.
5/22/2016
Bomba białkowo-błonnikowa
4/30/2016
Duszony jarmuż z papryką i komosą ryżową
Wyraziste, a zarazem lekkie, wiosenne danie. Uwielbiam jarmuż nie tylko ze względu na jego walory zdrowotne, ale także szeroką gamę jego zastosowań w kuchni - od smoothie, przez sałatki, na ciepło w daniach jednogarnkowych, po chrupiące chipsy. Dzisiaj ta piękna zielenina w towarzystwie papryki i Złota Inków.
UWAGA! Mięsożerca potwierdził, że jest smaczne, mimo że nie zawiera mięsa. ;)
4/10/2016
됀장찌개 - Koreańska zupa z pasty sojowej
Trzy razy naj: najprostsza, najszybsza i najpopularniejsza koreańska zupa. Podawana w każdej knajpie, często również jako jedna z przystawek. Pyszna, słonawa zupa z cukinią, cebulą i owocami morza, w Korei najczęściej z mulami. Kluczowy składnik to oczywiście pasta ze sfermentowanych ziaren soi, zapach jest dość specyficzny, jednak warto spróbować, choćby ze względu na jej wartości odżywcze - duża dawka witaminy B12, białko, które przyswaja się zdecydowanie łatwiej ze względu na proces fermentacji jaki przeszła soja. Ponadto znajdziemy tu minerały takie jak wapń, magnez, potas, żelazo i miedź. Pasta sojowa wspomaga procesy trawienne ze względu na zawartość różnych enzymów. Nic tylko gotować i jeść!
4/03/2016
Quinoa z duszoną kalarepą
To mój pierwszy raz z quinoa (komosą ryżową) i kalarepą na ciepło.
Niesamowicie proste, szybkie, zdrowie i wartościowe dania. Do zjedzenia od razu, jak i do spakowania do lunchboxa. Quinoa - bogactwo białka, złożonych węglowodanów i minerałów, chrupiąca, wiosenna kalarepa - kopalnia witamin i minerałów, zawiera luteinę chroniącą oczy, a także wykazuje działanie antynowotworowe, dzięki obecności glukozynolanów.
Macie wolne 15 minut? To zapraszam :)
12/12/2015
Kefir in Korea #10: Paryska bagieta i fasola zamiast czekolady
Czyli trzeci tom (o)powieści o jedzeniu w Korei, tym razem o pieczywie. Jak wiecie lub nie, bez pieczywa nie wyobrażam sobie życia. Dlatego przed przyjazdem do Korei smutkiem i trwogą napawała mnie wizja sześciu miesięcy bez solidnej, polskiej pajdy chleba. Okazało się, że w Korei pieczywo znają i lubią. Problem w tym, że mimo francuskich nazw piekarni (Paris Baguette, Pour toi, Tous les jours) ich wyroby nie mają nic wspólnego z tym, co można znaleźć w Europie. Co zatem można znaleźć?
9/16/2015
Kefir in Korea #3: Food I

Jeden post o jedzeniu w Korei to zdecydowanie za mało, jest to zbyt rozległy i ciekawy temat, dlatego rozbiję go na kilka postów. Dzisiaj nieco o kulturze jedzenia, co jest popularne, co ciekawe i głównie o jedzeniu na mieście.
One post about food in Korea is absolutely not enough, this is a wide-ranging and very interesting topic so I decided to make a few chapters out of it :) Today few words about culture of eating, some popular dishes and mainly about eating out.
Read more ↓
Subscribe to:
Posts (Atom)